Ryszard Solski, prezes i CEO agencji Solski Communications

Firma Avon ma duży problem. Z pewnością jest to poważna skaza na pozytywnym dotąd wizerunku firmy i stawia pod znakiem zapytania szczerość jej intencji. Taką stratę da się odbudować tylko poprzez uczciwe zbadanie tych sytuacji, wyjaśnienie ich okoliczności i poinformowanie opinii publicznej – a nie uchylanie się od odpowiedzialności. Avon powinien przyznać się do tego, przeprosić i zaproponować zadośćuczynienie, niekoniecznie w formie finansowej, ale w takiej, która byłaby dla poszkodowanych kobiet do przyjęcia. Sposób reakcji firmy pozostawia wiele do życzenia. Rozumiem, że sprawę należało zbadać, że głosy na Facebooku były dla firmy zaskoczeniem, ale media społecznościowe mają to do siebie, że reagować trzeba natychmiast. A w takiej sytuacji należy stosować zasadę „najpierw empatia!”. Dopiero potem można wyjaśniać szczegóły. Tu wyraźnie to nie zagrało i Avon powinien z tego wyciągnąć wnioski.